Wywiady

Redakcja Hali Targowej

„Ser ma pasować do chwili”. Rozmowa z Markiem Borkowskim

Marek Borkowski wyjaśnia, dlaczego każdy krąg sera smakuje trochę inaczej i czemu dobra lada zaczyna się od słuchania.

Sery na stoisku targowym
Sery na stoisku targowym · fot. Victuallers / CC BY-SA 3.0
Ser nie musi być trudny. Ma pasować do człowieka, stołu i chwili.

Skąd przyjeżdżają sery?

Współpracujemy z sześcioma małymi mleczarniami z Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Znam ludzi, którzy robią każdą partię. Dzięki temu wiem, kiedy zmieniła się pasza, jak długo ser dojrzewał i który krąg jest dziś najlepszy do krojenia.

Czy klienci boją się mocnych smaków?

Bardziej boją się nazw niż smaku. Daję spróbować mały kawałek i opowiadam zwyczajnie: ten jest orzechowy, ten kwaśniejszy. Decyzja staje się prosta. Nie trzeba zdawać egzaminu z sera.

Co zawsze ma pan w domu?

Dobry twaróg, kawałek sera twardego do tarcia i jeden mały ser dojrzewający. Do tego chleb z hali, miód i sezonowy owoc. Z takiego zestawu da się zrobić śniadanie, kolację i coś dla niespodziewanych gości.

#ludzie-hali#sery#dolny-slask